Holandia azyl dla homoseksualnych

Holandia azyl dla homoseksualnych W Europie to właśnie Holandia wiedzie prym pod wieloma względami – nie inaczej jest z homoseksualizmem. Holandia jest krajem przodującym w rankingach, jeżeli chodzi o tolerancję – także wobec homoseksualistów. Niderlandy uprawomocniły małżeństwa homoseksualne. Holandia zalegalizowała jako pierwsze państwo, już latach 70. poprzedniego stulecia, konkubinat homoseksualistów. Sprawą, która budzi szerokie kontrowersje jest natomiast akceptacja adoptowania przez homoseksualistów dzieci. Środowiska proreligijne starają się wmówić społeczeństwom, że homoseksualiści adoptujący dziecko są gorszą rodziną aniżeli kobieta i mężczyzna mający dziecko. Wielu ludziom umyka fakt, iż dziecku będzie lepiej w dobrych warunkach materialnych, a nie w nędzy czy innej patologii, tymczasem w wielu rodzinach „tradycyjnych” ojciec nie dość, że zarabia mało, to jeszcze pije i bije żonę oraz dziecko. Homoseksualiści mogą przecież zapewnić dziecku o wiele lepsze warunki. Wszystko zależy od stopy życiowej oraz faktycznej miłości. Pragnienie posiadania dziecka jest całkowicie naturalne, również u homoseksualistów, więc dlaczego zabraniać im tego? Niestety, trzeba przyznać, że w Polsce wciąż jakakolwiek tak zwana „odmienność” jest źle odbierana. Nadal tkwi w nas, niczym obumarły konar, niechęć wobec wszystkiego co inne; co nieznane i co „obce”. Były czasy, kiedy ludzie automatycznie obcość traktowali jako wrogość w stosunku do siebie. Osobnika obcego atakowano zatem, jak to ma miejsce choćby w świecie pozostałych zwierząt – gdy zwierzę się boi, atakuje. Tylko, że strach ludzi jest często nieuzasadniony. Ma sztuczne korzenie; najczęściej powikłane. Nienawiść wobec homoseksualistów wyrasta akurat bezapelacyjnie z chrześcijaństwa. Wielu ludzi po prostu boi się to powiedzieć – przynajmniej w Polsce, bo rejony bardziej oświecone już się tak nie patyczkują. Polacy są niestety od wieków nieco zacietrzewieni religijnie i -co za tym idzie – niemoralni, choć uznający siebie za moralnych. Tolerancja jest moralna, a zarazem wielu katolikom absolutnie obca. Wszystkich katolików nie można co prawda wrzucać do jednego wora, lecz Kościół katolicki niewątpliwie stosuje wobec homoseksualistów terror, a swoje owce szczuje i napawa nienawiścią. Lepiej być wierzącym niż katolikiem. I w istocie wielu z nas katolikami nie jest i nie chce być.

Komentarze zostały wyłączone.

Skomentuj