Wpisy z Październik, 2011

Lęk wyższego rzędu

Lęk wyższego rzędu Lęk wyższego rzędu w okresie nabierania coraz większej samodzielności przez dziecko, to obawa przed utratą matki lub nie może jej znaleźć. Specjalnym objawem tego rodzaju leku jest budzenie się w nocy z płaczem. Jest to połączenie obawy przed ciemnością oraz przed opuszczeniem. Taki lek często pojawia się oraz nasila w okresie negatywizmu, kiedy dziecko Przeciwstawia się matce; ucieka od niej lub odsuwa ją od siebie. Inną przyczyną lęku jest brak zrozumienia. Wiele dzieci na przykład boi się, ze zostanie opuszczone przez matkę. Y Także złe zrozumienie mowy może prowadzić do lęków. Wszystkie dzieci lękają się, ale intensywność lęków jest różna. Dzieci dobrze rozwinięte umysłowo boja się mniej rzeczy niezrozumiałych czy też zrozumiałych tylko częściowo. Natomiast dzieci z dużą oraz żywą wyobraźnią wymyślają sobie wiele rzeczy jak również przeżywają więcej lęków niż dzieci z mniejszą fantazją. Został zauważony również związek pomiędzy podatnością na lęk a siła Ego. Im bardziej świadomie panuje człowiek nad swym życiem uczuciowym, tym mniej się obawia. W sytuacji, gdy dziecko kieruje całą uwagę na przezywanie uczucia, strach paraliżuje je, tak, że nie jest w stanie nic robić. Pojęcie Ego wprowadza nas na teren pograniczny miedzy cechami wrodzonymi a wpływami z otoczenia. Czyli pewność z jaką dziecko kroczy przez życie jest tylko częściowo wrodzona. Prymitywne reakcje towarzyszące podwyższaniu się poziomu stresu, chociaż obecnie nie są już użyteczne dla współczesnych lęków o podłożu psychicznym, to jednak pozostają takie same. Przykładem tego jest mimowolne czerwienienie się(uderzenie krwi do głowy) w y nieprzyjemnych sytuacjach czy też wrzód żołądka u ludzi żyjących w ciągłym stresie. Nawet najbardziej normalne dziecko boi się. Dzięki temu uczy się, ze w życiu istnieją sytuacje wywołujące lek. Im dziecko jest starsze, tym lepiej zdaje sobie sprawę z ostrzegawczego znaczenia strachu. Mylne jest traktowanie wszystkiego, co dziecko przeżywa jako lęku. Roczne dziecko, które tuli się do matki na widok czegoś nieznanego, zagubiony dwulatek wołający z płaczem matkę nie tylko boją się, ale przezywają także i inne emocje. Mimo, ze dla określenia tych przeżyć istnieje wiele słów, to jednak najczęściej określamy je tym samym sobie: „lęk”. Lek jest uczuciem ludzi, którzy świadomi są swego istnienia. Freud określił to tak: lęk istnieje w ego, czyli własnym ‚ja’. Dlatego też lęki u dzieci powstają oraz pojawiają się dopiero wówczas, gdy wykształciło się u nich pewne poczucie „ja”, a także odczucie w rodzaju: „jestem zagrożony, boję się”. To nie oznacza jednak, ze młodsze dzieci nie boja się. Po prostu ich organizm może reagować na niebezpieczeństwo z zewnątrz. Dlatego też pierwsze reakcje są czysto instynktowne, dziecko nie zdaje sobie z nich sprawy. Pojawienie się świadomości na początku drugiego roku życia prowadzi do powstania całego szeregu nowych leków. W tym okresie rodzi się u dziecka poczcie władzy nad przedmiotami oraz świadomość panowania nad zdarzeniami. Dlatego też w tym czasie szczególnie przerażające są wszelkie zjawiska natury. Stąd strach u około półtorarocznych dzieci przed burzą, huraganem, ciemnością oraz morzem. W czasach pierwotnych te zjawiska przyrody były dla ludzi rzeczywistym niebezpieczeństwem. Świadomość tego, co niebezpieczne oraz reakcje na to są zawarte w ogólnoludzkiej świadomości dziedziczonej z pokolenia na pokolenie. Istnienie tego rodzaju leków u dzieci wydaje się być koniecznością, aby w procesie swego rozwoju je przeżyły, tak jak i lek przed nieznanymi zwierzętami, który pojawia się w momencie, kiedy dziecko zaczyna chodzić. Lek przed zwierzętami pojawia się w chwili, gdy dziecko świadome jest różnicy miedzy zewnętrznym wyglądem ludzi jak również zwierząt. Prehistoryczne dziecko nie bało się najbardziej przerażających zwierząt, jeżeli znajdowało się przy matce, która nie okazywała leku. Kiedy już umiało samo chodzić, omijało z daleka każde nieznane zwierzę.

Aktywność fizyczna

Aktywność fizyczna Aktywność fizyczna jest bardzo ważna i wielu ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy, jak to naprawdę wygląda. Prowadzenie zdrowego stylu życia to pierwszy krok do tego „by dłużej pożyć” i pierwszy krok do tego by być zdrowszym. Za prowadzeniem aktywnego życia fizycznego często idzie wiele plusów. Jako niezbędny czynnik naszego życia, aktywność fizyczna oferuje nam, np. w razie wysiłku szybszy przepływ krwi, lepsze ukrwienie mięśni jak również tkanek, lepsze doprowadzenie tlenu do naszego ciała. Uprawiając sport aktywnie możemy mieć trochę pewności do tego, że żyjemy zdrowo, nasze choroby zaczynają gwałtownie maleć i to mi się właśnie w tym podoba. Równość dla wszystkich, każdy ma podobną ofertę, a raczej samej sobie nie da rady stworzyć, bo może go to wykosztować całkiem, całkiem sporo pieniędzy.Na aktywność fizyczną są dobre ćwiczenia, np., ćwiczenia izotoniczne, bieg, podciąganie się i tego jest naprawdę wiele, wiele więcej, są także, np. ćwiczenia giętkości, które również wpływają na nas pozytywnie. W sporcie mamy wiele dyscyplin sportowych. Tego jest naprawdę od groma. Wszystko zaczyna się od zwykłych biegów, przesuwając się o giętkość, testy sprawnościowe, rywalizacje, zabawy grupowe i nie tylko. Dyscypliny sportowe często są dzielone na główną kategorię jak również na podkategorię, gdzie należy dana dziedzina. Doskonałym tego przykładem może być: Walka wręcz – boks, judo, taekwondo, zapasy i wiele więcej. W zależności od możliwości i instruktorów możemy nauczyć się, np. taekwondo WTF, a także rozwinąć swoje zapasy na dwa style – wolny i klasyczny. Im dłuższy trening, tym również wszystko lepiej i prościej w następnych lekcjach nam przychodzi. W lekcjach wychowania wszystkiego oczywiście.Kolejnym równie doskonałym przykładem może być tenis i jego pochodne dyscypliny, do takowych dyscyplin na pewno zaliczymy tenis ziemny, tenis stołowy jak również badminton i na końcu tego całego rozkładu dyscyplin sportowych triathlon. Nie wspomnę już dzisiaj o sportach zimowych, bo to jednak za dużo czasu zajmuje.

Pływanie

Pływanie No dobrze, może nie do końca wyszło nam z bieganiem i rowerem, ale jakoś sił brakuje. W poszukiwaniu sposobu na wzmocnienie wybieramy pływanie. Jak wiadomo na basen wstęp mają tylko posiadacze czepków, bez okularów do pływania w wodzie, tarci się najlepszą zabawę. Zresztą co to są za koszty, prawdziwe pieniądze to zapłaciliśmy za rower, który stoi w garażu. Chmmmm…. w okularach, czepku i kostiumie wychodzimy z szatni, jakoś tak dziwnie bez ubrania. Bluzka zawsze zakrywała te kilka fałdek na brzuchu, a spódniczka przykrywała tylnie części ciała. Mijamy wielkie lustra, w których nasze odbicie niemalże woła o pomoc, jakby tego było mało mijają tak jacyś super przystojni ratownicy, który wzroku nie odrywają od pięknych pań w jacuzzi. Kiedy wreszcie wchodzimy do wody, czujemy się już niczym morsy, wśród zgrabnych delfinów. Ochota na pływanie znikła razem z nami w szatni, koniec tego. Najpierw trzeba wyrzeźbić sylwetkę, a dopiero potem założyć kostium kąpielowy. Z bieganiem nie wyszło, do tego sSportu trzeba mieć jednak odpowiednią kondycje, a tą przecież najpierw trzeba sobie wyrobić. Doskonałym sposobem na wyrobienie kondycji będzie jazda na rowerze. No tak, ale nasz stary rower raczej nie nadaje się na dłuższe trasy. A przecież wokół domu jeździć nie będziemy (nawet jeśli mielibyśmy taką ochotę, bo po doświadczeniach z bieganiem, wiemy już że może nie być łatwo). Trzeba kupić rower. Jakiś najzwyklejszy, właściwie byle jaki. Wracamy z zakupów do domu, z najlepszym modelem roweru górskiego. Wiemy, co prawda, że miało to wyglądać inaczej, ale sprzedawca uświadomił nam, że nie ma najmniejszego sensu kupować tych starych rowerów, bo one zupełnie się nie sprawdzają, kiedy chcemy jeździć częściej niż raz w tygodniu. Dla naszego bezpieczeństwa kupiliśmy tez ochraniacze na łokcie i kolana, kask, w końcu nigdy nie wiadomo, dawno się nie jeździło, a tymi samochodami jeżdżą jak wariaci. Jutro sobota, wolny dzień, w sam raz na dobry początek, wyruszymy rano, zrobimy długą trasę na obrzeżach miasta. Nastawiony poprzedniego dnia budzik dzwoni nie miłosiernie, jednocześnie całkiem bez sensu. Przecież jeżeli sSport ma być przyjemnością, to nie ma się co katować. Kolejne przebudzenie koło 12. Oj chyba już nie ma sensu ruszać na tę wycieczkę, o której byśmy wrócili.

Rak płuca

Rak płuca Rak płuca jest to nowotwór układu oddechowego. Jest on bardzo trudny do wykrycia we wczesnym stadium, w związku z czym pośród ludzi którzy na niego chorują wciąż jest duża śmiertelność. Objawy jakie mogą zasugerować zagrożenie choroby, często pojawiają się dopiero wtedy, kiedy choroba jest już w stadium zaawansowanym. Do objawów tych należą: utrzymujący się, nieustający kaszel, ból w klatce piersiowej, nawracające się lub trwałe zapalenie płuc, czy oskrzeli. Najważniejszym czynnikiem, powodującym większość przypadków powstania nowotworu jest palenie papierosów. Ostatnie badania wykazują, iż palące kobiety są dwukrotnie bardziej narażone na zachorowanie na raka płuc. Podobnym czynnikiem, który może wywołać chorobą jest palenie bierne, czyli wdychanie dymu papierosowego pośrednio, oraz kontakt z takimi substancjami jak azbest, uran, nikiel, arsen i związki chromu. Są one bardziej niebezpieczne dla palaczy. Aby zdiagnozować chorobę należy zrobić zdjęcie rentgenowskie, choć można także przeprowadzić badanie cytologiczne plwociny lub bronchofibroskopię. Sposób leczenia jest zależny od rodzaju nowotworu i stopnia jego zaawansowania. Zapalenie płuc jest chorobą zakaźną wywołaną najczęściej przez wirusy i bakterie. Do najzłośliwszych bakterii wywołujących zapalenie płuc należy gronkowiec. Wywołuje ona nie tylko zapalenie płuc o wielu ropnych ogniskach, ale również duże ropnie płuc, pęcherze rozedmowe, wysięki opłucnej i odmę. Ze względu na fakt iż choroba ta wywołana jest zakażeniem, czynnikami, które wywołują zatrucia, w przebiegu każdego przypadku zapalenia płuc mogą ulec zaburzeniu ważne dla życia funkcje takie jak praca serca, układu krążenia a nawet mózgu. Najczęstsze objawy jakie można zaobserwować podczas choroby to: podwyższona temperatura ciała, kaszel, początkowo suchy – krótki, potem przechodzący w wilgotny z charakterystycznym odkrztuszaniem, duszność objawiająca się przyspieszonym oddechem, sinica twarzy, szczególnie wokół ust i nosa. Podczas choroby mogą wystąpić inne dodatkowe objawy takie jak przyspieszone tętno, wzdęty brzuch, wymioty, czy zaburzenia świadomości. Nie należy bagatelizować objawów choroby zapalenia płuc, należy zgłosić się do lekarza nawet z chorobą w niezaawansowanym stadium. Zespołem zatokowo – oskrzelowym nazywamy przewlekłe, nawracające zapalenie zatok bocznych nosa z towarzyszącym mu odczynem zapalnym ze strony oskrzeli. Najczęstszą przyczyną zapalenia zatok nosa jest grypa i ostry nieżyt nosa. Każdemu ostremu nieżytowi nosa towarzyszy mniejszy lub większy odczyn zapalny błony śluzowej zatok. Do najczęściej spotykanych i najbardziej charakterystycznych objawów zespołu zatokowo – oskrzelowego należą poza kaszlem stany podgorączkowe, brak łaknienia, pocenie się, bladość skóry twarzy, podkrążone oczy, oddychanie ustami, przykry zapach z ust, bóle kończyn, powiększenie węzłów chłonnych, bóle brzucha, niedrożny nos, mimo braku wydzieliny. Choroba cechuje się przewlekłym przebiegiem (choroba ta może utrzymać się w organizmie przez wiele miesięcy w chłodnych porach roku), oraz częstymi zaostrzeniami, szczególnie jesienią i wiosną. Leczenie zespołu zatokowo – oskrzelowego jest trudne i należy do specjalisty. W najtrudniejszych okresach stosuje się leczenie antybiotykami, leki przeciwalergiczne i wykrztuśne.